Drukuj Email

nauczycielka-na-kursie-jezykowym

Myśląc o osobach w wieku dojrzałym, szkoła Active Study przygotowała specjalną ofertę kursów przy filiżance dobrej kawy. Kursy zostały opracowane z uwzględnieniem specyfiki potrzeb osób dojrzałych. Oferta skierowana jest do osób, które chcą poświęcić czas na rozwijanie swoich językowych pasji.  Spotkania raz w tygodniu, bez stresu i dla przyjemności. 

 

 

 

GRUPY:

3 - 8 osób

LICZBA GODZIN:
30 godzin lekcyjnych w semestrze (1 x 90 minut/tydzień)


 

FORMULARZ KONTAKTOWY

Active Study
ul. Dąbrowskiego 76/14
60-529 Poznań
www.activestudy.pl
tel. 61 847 33 94

adres e-mail

 

SPRAWDŹ SWÓJ POZIOM - WYPEŁNIJ TEST ONLINE!

 

 Czy wiek jest przeszkodą w nauce języków obcych?

 

Współczesny świat stawia nas wobec nowych wyzwań. Jednym z nich jest konieczność posługiwania się językami obcymi. Zjednoczona Europa, globalizacja, migracja ludzi w poszukiwaniu pracy lub nowych wrażeń, chęć poznania innych kultur, to wszystko sprawia, że znajomość języków obcych staje się nie tylko oznaką dobrego wykształcenia i przynależności do elity. Staje się taką samą koniecznością jak umiejętność obsługi komputera czy prowadzenia samochodu. Czy wiek jest przeszkodą w nabyciu nowych umiejętności? Czy starsza pani odwiedzająca wnuki w Szkocji lub matka towarzysząca córce w Brukseli skazane są na bierne i nieme uczestnictwo w zakupach i spotkaniach? Nie! Zdecydowanie nie! Znając trochę język angielski, w wieku 53 lat podjęłam trud poznania języka francuskiego właśnie ze względów rodzinnych - by odwiedzając córkę w Brukseli mieć komfort swobodnego komunikowania się. Zadanie to nie było łatwe. Najpierw trudności ze znalezieniem grupy zbliżonej wiekowo, bo trudno uczyć się w towarzystwie osób młodych, o wiele łatwiej przyswajających wiedzę i dysponujących lepszą pamięcią. Taką grupę znalazłam w Active Study w Poznaniu. Szkoła ma dogodną lokalizację w centrum miasta, przyjemny wystrój i sympatyczną kadrę lektorów. Drugim trudnym problemem było przełamanie zniechęcenia, które pojawiło się po drugim miesiącu zajęć. Przyczyną były trudności z wymową głosek charakterystycznych dla francuskiego, języka dla mnie zupełnie nowego i tak innego fonetycznie niż angielski. Przełamanie tego zniechęcenia jest równie ważnym momentem jak decyzja o podjęciu nauki. Dziś kontynuuje naukę na poziomie B1, mam satysfakcję ze zrozumienia coraz większej ilości słów i zwrotów, podejmuje skuteczne próby porozumiewania się z Belgami podczas wizyt u córki. I już nawet nie przeraża mnie francuski w piśmie, pełen kresek, apostrofów i daszków. To też jest do pokonania, trzeba tylko cierpliwości i wytrwałości. Wytrwałości i cierpliwości. Zachęcam wszystkie mamy i babcie!

 

A bientot!
Marie